Do sesji pozowali Lila, Patrycja, Olivia i Robert. Lila pozowała już u mnie wcześniej do wielu sesji (choćby Narkotycznej, Szczurkowej czy naszej pierwszej, nocnej sesji). Roberta fotografowałem raz, przy sesji portfoliowej, natomiast Olivia i Patrycja pozowały u mnie pierwszy raz (i mam nadzieję nie ostatni). Makijaż wykonała Anka, stylizacją zajęła się Lila.
Pierwsza przed obiektyw trafiła Patrycja, w czarnej masce z piórami. Wizualnie maska prezentuje się znakomicie, natomiast przy zdjęciach - tu jest nieco gorzej. Cała czarna, bez kolorowych dodatków.
Dwa światła, na tło strumienica (ciasna, ok 4-5 stopni) na 430EXII, główne światło to 600Ws z reflektorem Bowens Keylite (na minimalnej mocy, ten reflektor produkuje astronomiczne ilości światła).Drugi na planie zjawił się Robert.
Tu też głównym światłem był Keylite, jako światło krawędziowe użyłem 580EXII z białą parasolką (shot-through).Trzecia w kolejności była Lila, w złoto-czarnej masce.
To zdjęcie jest oświetlone tylko jednym światłem, znowu Keylite, tym razem nieco za modelką. Ze wszystkich stylizacji ta podoba mi się najbardziej.Na koniec zrobiliśmy zdjęcia Olivii.
Główne światło - kolejny raz Keylite (z niedużej odległości to całkiem miękkie źródło światła, jedyny problem - ogromny output, pracowałem na ISO:50 i przysłonach 16-32), do tego dwa 580EXII ze strumienicami jako rim light.Całą sesję wykonałem Canonem 5D mkII z 100/2,8L IS, idealny zestaw do takich zdjęć, można wykonać nim np takie zbliżenia:
Bardzo dziękuję modelkom, modelowi, wizażystce, mam nadzieję, że niedługo spotkamy się znowu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania!